Chamstwo na całego. Zaparkowałeś na moim prywatnym miejscu przez co przyjeżdżając do własnego! mieszkania, po nocy, z dwójką dzieci i masą bagażu nie mogłem zaparkować na swoim własnym miejscu parkingowym. Rozumiem, że jak nie ma wielkiej tablicy z zakazem czy słupka to stajesz byle gdzie? A kłamstwa koleżanki z golfa obok, że nie zna kierowcy tej dacii, oczywiście też na blachach z Rzeszowa? Brawo, ciśnie się wiele słów i to niecenzuralnych. Dziwnym zbiegiem okoliczności oba auta dzisiaj zniknęły. Następnym razem auto zostanie zastawione i przez tydzień nie wyjedziesz, to się może nauczysz co to własność prywatna i utrudnianie innym życia.
Chamstwo na całego. Zaparkowałeś na moim prywatnym miejscu przez co przyjeżdżając do własnego! mieszkania, po nocy, z dwójką dzieci i masą bagażu nie mogłem zaparkować na swoim własnym miejscu parkingowym. Rozumiem, że jak nie ma wielkiej tablicy z zakazem czy słupka to stajesz byle gdzie? A kłamstwa koleżanki z golfa obok, że nie zna kierowcy tej dacii, oczywiście też na blachach z Rzeszowa? Brawo, ciśnie się wiele słów i to niecenzuralnych. Dziwnym zbiegiem okoliczności oba auta dzisiaj zniknęły. Następnym razem auto zostanie zastawione i przez tydzień nie wyjedziesz, to się może nauczysz co to własność prywatna i utrudnianie innym życia.