KK 8153RWeryfikator Parkowania 2026-10-06 01:58:45
Gościu, widać, że masz wysokie „ego”, że musisz zajmować dwa miejsca parkingowe, ale prawdy nie oszukasz.
Po pierwsze - bardzo się rzuca w oczy Twoja nieumiejętność prowadzenia pojazdów mechanicznych i brak elementarnej wiedzy na temat ruchu drogowego. Po czym to widać? Po Twoim sposobie parkowania. Na każdym kursie prawa jazdy zwracają uwagę, że te takie białe linie na parkingu po coś są - mianowicie stanowią granice, w jakiej ma zostać zaparkowany pojazd. Parkujemy pomiędzy liniami - nie na nich. No, chyba że prawo jazdy znalazłeś w paczce Lay’s, to by wszystko tłumaczyło.
Po drugie - konieczna pilna wizyta u okulisty. Skoro nie widzisz prostej linii - to znaczy że masz poważne problemy ze wzrokiem. Spokojnie - to da się leczyć. Jakieś grubsze szkła czy coś dadzą radę.
czarnoskóry obywatel który nie zna prawa ruchu drogowego, najpierw siedzi na zderzaku, potem sie cos tam wykrzykuje a gdy przychodzi co do czego grzecznie zamyka szybe, traci zdolnosci sluchowe i grzecznie/pokornie jedzie w swoim kierunku
Wymuszenie pierwszeństwa na A4. Szanowany woznico tego dylizansu: myślenie nie boli. Migacz nie uprawnia do zmiany pasa. Wyhamowałes sznur aut które mało się nie rozbiły przez Twoja bezmyślność. Ale co tam hrabia jedzie jakimś zgnitkiem i myśli, że jest panem dróg.
Gościu, widać, że masz wysokie „ego”, że musisz zajmować dwa miejsca parkingowe, ale prawdy nie oszukasz.
Po pierwsze - bardzo się rzuca w oczy Twoja nieumiejętność prowadzenia pojazdów mechanicznych i brak elementarnej wiedzy na temat ruchu drogowego. Po czym to widać? Po Twoim sposobie parkowania. Na każdym kursie prawa jazdy zwracają uwagę, że te takie białe linie na parkingu po coś są - mianowicie stanowią granice, w jakiej ma zostać zaparkowany pojazd. Parkujemy pomiędzy liniami - nie na nich. No, chyba że prawo jazdy znalazłeś w paczce Lay’s, to by wszystko tłumaczyło.
Po drugie - konieczna pilna wizyta u okulisty. Skoro nie widzisz prostej linii - to znaczy że masz poważne problemy ze wzrokiem. Spokojnie - to da się leczyć. Jakieś grubsze szkła czy coś dadzą radę.