Wymuszenie pierwszeństwa na A4. Szanowany woznico tego dylizansu: myślenie nie boli. Migacz nie uprawnia do zmiany pasa. Wyhamowałes sznur aut które mało się nie rozbiły przez Twoja bezmyślność. Ale co tam hrabia jedzie jakimś zgnitkiem i myśli, że jest panem dróg.
Janusz w "hjunaju". Mało nie konałem ze smiechu patrzac jak nieudolnie probuje wmówić innym swoją rację ale co tam, ze Janusz zablojwoql ulice i wyszedl edukować innych ze swojej nieznajomości przepisów. Drogi Panie więcej pokory bo dylizans na drodze to nie wszystko.
Powiem ci coś gówniarzu w BMW, jeździsz jak przestępca, bez żadnego szacunku dla innych uczestników ruchu.
Za taką jazdę dawno powinno być zabrane prawo jazdy i to najlepiej razem z samochodem.
Kiedyś pozbawisz kogoś albo siebie zdrowia albo życia.
Zapewne popisywałeś się przed tym szonem którego wiozłeś na fotelu pasażera, warto było? Zrobiła chociaż laskę za dzikie slalomy miedzy autami?
Wariat na skuterku. Byłem świadkiem jak podczas próby wyprzedzania na 'trzeciego', nie mogąc się zmieścić między dwa jadące poprawnie samochody frustrat uderzył w lusterko jednego z samochodów wyłamując je, krzycząc machając rękami wyciągając jeszcze przy tym telefon.
Później na drodze do Swoszowic wyprzedził kierowcę samochodu i zatrzymał cały ruch. Gość ma nie po kolei pod kopułą.
Wymuszenie pierwszeństwa na A4. Szanowany woznico tego dylizansu: myślenie nie boli. Migacz nie uprawnia do zmiany pasa. Wyhamowałes sznur aut które mało się nie rozbiły przez Twoja bezmyślność. Ale co tam hrabia jedzie jakimś zgnitkiem i myśli, że jest panem dróg.