Oczywiście, że da. Jeśli z jednej ze stron nie można normalnie otworzyć drzwi to musisz manewr wykonać jeszcze raz - dwa razy dopuścisz do takiej sytuaji i kicha. Przywalisz w krawężnik? Kicha. Niezastosowanie się do białych linii? Też potwarzasz i za drugim razem jak nie wyjdzie to kicha.
Typowa miszczyni parkowania:
- SUV, koniecznie Nissan/Volvo/BMW/Mercedes
- nowy z salonu na kredyt, na 10 lat
- prawko za 5 razem, oblane właśnie na parkowaniu
- wszystko opłaca mąż, który chciał mieć sportowe auto
- zazdrosna o zdroworozsądkowe jeżdżące kobiety
ale o co ci pijaku chodzi? zaparkowała to sie odp.......