Kierowca granatowej astry cabrio nie ogarnia skrzyżowań z sygnalizacją wielofazową. 19.03 wtargnął na czerwonym świetle na skrzyżowaniu pod Galą w Lublinie, omal nie doprowadzając do kolizji (lub kilku, bo po przyhamowaniu przed samochodem jadącym jednym pasem kontynuował jazdę zmuszając kierowców z kolejnych pasów do hamowania).
Parkuje w bramie, mimo że się tłumaczy, że wie że są miejsca w okolicy. Nawet nie powie że źle zrobił.