w sytuacji kiedy obok znajduje sie ściezka rowerowa obok drogi dwupasmowej nie wolno poruszac sie rowerem po drodze (jezeli droga ma ograniczenie 70km/h)
Ale przed tej drogi nie ma, dopiero jest za.
Organizator ruchu przewidział rowerzystów jadących tą aleją, wiec na końcu pasa rozbiegowego jest rampa do wjazdu na drogę dla rowerów, skręcanie pod kątem prostym przez przejazd było by bardziej niebezpieczne.
Kurde wszystko jest na filmie, co wy ludzie wymyślacie?
jest za skrzyżowaniem czy przed ma na nią wjechać, nie widać próby, gdyby kierowca audicy go nie zmusił do tego jechałby dalej drogą, którą w danym miejscu nie wolno mu się poruszać.
Pas ma tu 3,5 metra. Jadąc pół metra od krawężnika kierowcy zostaje na manewr 1,7m. Samochody nie mają mniej niż 2 metry.
Miejsca fizycznie nie ma, jak kierowca chce mnie wyprzedzić to musi zjechać na lewy pas.
12-15 sekund i zjeżdżam na pas rozbiegowy gdzie mam wjazd na drogę dla rowerów i mnie nie ma. 15 sekund jechania za rowerzystom.
A nie jechanie środkiem dopuszcza sytuacje, że kierowcy chcą się zmieści ze mną na jednym pasie, pół biedy kiedy jedzie kilka km/h szybciej ode mnie, gorzej jak w ogóle nie zwalnia. Tak rowerzysci są potrącani.
Pół roku temu na Piotrkowskiej miałem sytuacje, gdzie po torowisku jechał tramwaj, po prawej zaparkowane samochody i jeszcze facet mnie wyprzedza, żeby być przede mną na przystanku tramwajowym, mało tego, w zaparkowanym samochodzie otworzyły się drzwi i nie wiele brakowało, a bym wylądował w szpitalu.
Więc mi nie mów, że tutaj nie było potrzeby.
Jest potrzeba, bo samochody, tędy jadą szybko, a miejsca na manewr nie ma.
Jeżdżę tędy regularnie i jak jest miejsce to zjeżdżam, jak nie ma to nie zachęcam do popełniania wykroczenia. Trzeba zrozumieć obie strony, a nie już myśleć o tych 70km/h za skrzyżowaniem, które tak naprawdę nic nie dają, bo potem te same samochody spotykam na skrzyżowaniu przy Radwańskiej.
@Fafus
Widać, że czytanie ze zrozumieniem jest dla Ciebie wyzwaniem. Napisałem wyraźnie, że w pokazanej sytuacji nie istniało dla Ciebie zagrożenie, które mógłbyś wyeliminować stylem jazdy, o którym piszesz. Wiem co to jest jeździć na rowerze w ruchu ulicznym, wiem jak kierowcy traktują rowerzystów i wiem jak można to zagrożenie eliminować lub też minimalizować (czyli niejako uniemożliwiać kierowcą ryzykowne i niezgodne z prawem manewry) - ale powtórzę: tu nie trzeba było tak robić, nie było absolutnie takiej potrzeby, dlatego Twój styl jazdy został odebrany jako złośliwe i chamskie blokowanie.
Wszystko jest w opisie filmu.
Jak nie rozumiesz co to znaczy dostać lusterkiem albo zostać zepchniętym na krawężnik przy prędkości około 30-35 km/h to zrozumiesz dopiero jak się ciebie wsadzi na rower i wpuści w taką sytuację.
Zyeb w audi i tyle. Sam jeździłem za młodu dużo rowerem, teraz poruszam się wyłącznie autem i zawsze z szacunkiem traktuję tych niechronionych uczestników ruchu. Pozdro Fafus i z fartem, uważaj na takich imbecyli.
Twoja argumentacja w opisie pod filmem jest po prostu z dupy. W czym rzecz żeby jechać po prawej stronie swojego pasa aby inni użytkownicy drogi szybciej i bez przeszkód ruszyli ze skrzyżowania??? Tu nie było mowy ani sytuacji w której bezpieczniej byłoby dla Ciebie jako rowerzysty zmusić innych do jazdy za Tobą! Chojraka zgrywałeś ale jak tylko ktoś się zatrzymał przy Tobie to nawet krawężnik Ci nie przeszkadzał?
.....ja tu zawsze jeżdżę i co mi zrobisz ? .....
Odstaw rower do komórki i zacznij łazić pieszo , tak będzie bezpieczniej dla wszystkich.