Czubek który przyspiesza podczas zjeżdżania przed niego na pas, trąbi i wychodzi i straszy. Nie przepuszcza ludzi na pasach i jedzie z telefonem w ręku.
Ta kobita w tym blaszaku to chyba całkiem oślepła! Śmignęła mi pod samym nosem, mało mnie na tamten świat nie wysłała, a nawet gałami nie rzuciła w moją stronę. Pędzi to to, kurzy, a człowieka ma za nic – ot, przejechałaby jak żabę na gościńcu i nawet by nie poczuła, że jej coś pod kołem chrupnęło! Żeby ją jasny pierun trzasnął za taką jazdę!
Czubek który przyspiesza podczas zjeżdżania przed niego na pas, trąbi i wychodzi i straszy. Nie przepuszcza ludzi na pasach i jedzie z telefonem w ręku.