Chłop coś gada że ma w chodniki wywalone, kłóci się i nawet chciał nas oblać kawą a później jechał za mną i moją żoną 3km bo uraziło go że mu powiedziałem co myślę
Nie chce mi się zgłaszać go na psy bo nie zostanę na starość społeczniakiem ale nie pozdrawiam cie parówczaku z civica
Poza tym wyglądasz jak typowy mamisynek po 30tce
Chłop coś gada że ma w chodniki wywalone, kłóci się i nawet chciał nas oblać kawą a później jechał za mną i moją żoną 3km bo uraziło go że mu powiedziałem co myślę
Nie chce mi się zgłaszać go na psy bo nie zostanę na starość społeczniakiem ale nie pozdrawiam cie parówczaku z civica
Poza tym wyglądasz jak typowy mamisynek po 30tce