Może to jakiś przebieraniec z Klubu pod Błękitną Ostrygą i robi tam za policjanta w lateksowym wdzianku, ale na co dzień to szpilki, miniówa i robota w Tajlandii?
To niesamowite co właściciel tego cacka potrafi zrobić z kuśką. Nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Nawet nie wiedziałem że tak potrafi mi skórka zejść. Prawdziwy wirtuoz. Tani, polecam
Niech się ktoś za nim puści kiedyś - najlepiej hundayiem I30, albo astrą w sedanie, od razu się zesra