Nie pozdrawiam Pana kierowce, który między 15-16:00 jechał mi niebezpiecznie na dupie jechałam nawet już nieprzepisowo bo się bałam, że we mnie wjedzie, a w tunelach to już przesadzał było max 80, a jechałam 100 i modliłam się o życie bo był mi tirem na zderzaku, a ja z dzieckiem w aucie, w tunelu gdzie były dwa pasy to niebezpiecznie wyprzedzał slalomem auto z 120 na/h. Niemiłe przeżycie, jazda w stresie. To, że Pan zna swoje umiejętności i pracuje jako kierowca zawodowa, wie jak auto może zahamować, ale ja nie wiem i się strasznie balam. Jazda na dupie czyjegoś auta jest mega niebezpieczna.
Kierowca motocykla urzadza sobie wyscigi po ulicach Warszawy scigajac sie pomiedzy innymi jadacymi normalnie- dzisiaj scigal sie z terenowym maseratti i czerwonym prosiakiem. Maseratti im ucieklo ale huja na motorze dojechalem i prosiaka tez zlapalem. Zabieral bym hujom prawo jazdy nawet jesli jeszcze kgos nie zatlukli. Za malo jest lotnej policji w miescie.
Nie pozdrawiam Pana kierowce, który między 15-16:00 jechał mi niebezpiecznie na dupie jechałam nawet już nieprzepisowo bo się bałam, że we mnie wjedzie, a w tunelach to już przesadzał było max 80, a jechałam 100 i modliłam się o życie bo był mi tirem na zderzaku, a ja z dzieckiem w aucie, w tunelu gdzie były dwa pasy to niebezpiecznie wyprzedzał slalomem auto z 120 na/h. Niemiłe przeżycie, jazda w stresie. To, że Pan zna swoje umiejętności i pracuje jako kierowca zawodowa, wie jak auto może zahamować, ale ja nie wiem i się strasznie balam. Jazda na dupie czyjegoś auta jest mega niebezpieczna.