Jeździ sobie taki pan ksywka operacyjna rzeźnik, jeździ swoim BMW e46 i myśli że jest królem szos ciśnie na górkach 110kmh a tył z uciętymi fedrami robi mu mobilnego hyperiona jak na masełku się zakręcił to lrawie Osiwiał z wstydu jak mu dyfer nie spiął potem wysiadł z auta i zaczął tańczyć ugabuga z fiutem na wierchu
kierowca chciał się popisać pod dino przed prawdopodobnie sowim chlopakiem w bialym bmw i prawie wjechal w market swoim rozwalonym mercedesem bez hamulców
Jeździ sobie taki pan ksywka operacyjna rzeźnik, jeździ swoim BMW e46 i myśli że jest królem szos ciśnie na górkach 110kmh a tył z uciętymi fedrami robi mu mobilnego hyperiona jak na masełku się zakręcił to lrawie Osiwiał z wstydu jak mu dyfer nie spiął potem wysiadł z auta i zaczął tańczyć ugabuga z fiutem na wierchu