Drogi Kierowco tego sprowadzonego zza granicy arcydzieła niemieckiej inżynierii. Piszemy ten komentarz jako zaniepokojona społeczność lokalna, która z zapartym tchem i niedowierzaniem obserwuje Twoje codzienne wyczyny na drogach naszego powiatu.
Zauważyliśmy, że Twoje Audi cierpi na bardzo rzadką, wręcz unikalną w skali światowej wadę fabryczną. Chodzi mianowicie o brak manetki kierunkowskazów, ewentualnie o fabrycznie zainstalowany moduł, który automatycznie odcina prąd do żarówek w momencie, gdy planujesz zmienić pas lub skręcić na skrzyżowaniu. Rozumiemy, że w katalogu opcji ta funkcja była prawdopodobnie płatna i wymagała miesięcznej subskrypcji, na którą brakuje już po zatankowaniu tego legendarnego silnika pod sam korek, ale do cholery – żyjemy w społeczeństwie!
To jednak nie koniec osobliwości. Twój styl jazdy wyraźnie wskazuje na to, że przednia szyba w Twoim pojeździe działa jak potężna soczewka powiększająca, przez co widzisz zderzak jadącego przed Tobą auta w odległości około pięciu centymetrów od własnego nosa. Rozumiemy, że utrzymywanie tak zwanego odstępu bezpiecznego to dla Ciebie pojęcie z zakresu fizyki kwantowej, ale siedzenie komuś na bagażniku i mruganie długimi światłami nie sprawi, że korki nagle rozpłyną się w powietrzu.
Czy naprawdę uważasz, że cztery czarne pierścienie na przednim grillu dają Ci automatyczny mandat na ignorowanie jakichkolwiek zasad ruchu drogowego, progów zwalniających oraz znaków ustąpienia pierwszeństwa? Zaparkowanie na dwóch miejscach dla niepełnosprawnych pod lokalnym marketem również zasługuje na osobną nagrodę. Wyglądało to tak, jakbyś porzucił auto w pośpiechu, uciekając przed nadciągającym kataklizmem, podczas gdy po prostu poszedłeś po puszkę taniego napoju energetycznego.
Z tego miejsca pragniemy zaapelować do Twojego instynktu samozachowawczego. Prosimy, udaj się do najbliższego warsztatu, niech mechanik sprawdzi dolewanie oleju, uzupełnij płyn do spryskiwaczy i, błagamy, sprawdź w instrukcji obsługi, do czego służy ta mała dźwignia po lewej stronie kierownicy. Będziemy wdzięczni nie tylko my, ale i całe Podkarpacie. Życzymy szerokiej drogi, wolnych pasów i odrobiny refleksji przy kolejnym zbliżaniu się do ronda. Pamiętaj, że lewy pas to nie jest Twoja własność prywatna, a inni uczestnicy ruchu naprawdę chcieliby dojechać do domu w jednym kawałku. Pozdrawiamy serdecznie i życzymy udanego dolewania oleju!
Drogi Kierowco tego sprowadzonego zza granicy arcydzieła niemieckiej inżynierii. Piszemy ten komentarz jako zaniepokojona społeczność lokalna, która z zapartym tchem i niedowierzaniem obserwuje Twoje codzienne wyczyny na drogach naszego powiatu.
Zauważyliśmy, że Twoje Audi cierpi na bardzo rzadką, wręcz unikalną w skali światowej wadę fabryczną. Chodzi mianowicie o brak manetki kierunkowskazów, ewentualnie o fabrycznie zainstalowany moduł, który automatycznie odcina prąd do żarówek w momencie, gdy planujesz zmienić pas lub skręcić na skrzyżowaniu. Rozumiemy, że w katalogu opcji ta funkcja była prawdopodobnie płatna i wymagała miesięcznej subskrypcji, na którą brakuje już po zatankowaniu tego legendarnego silnika pod sam korek, ale do cholery – żyjemy w społeczeństwie!
To jednak nie koniec osobliwości. Twój styl jazdy wyraźnie wskazuje na to, że przednia szyba w Twoim pojeździe działa jak potężna soczewka powiększająca, przez co widzisz zderzak jadącego przed Tobą auta w odległości około pięciu centymetrów od własnego nosa. Rozumiemy, że utrzymywanie tak zwanego odstępu bezpiecznego to dla Ciebie pojęcie z zakresu fizyki kwantowej, ale siedzenie komuś na bagażniku i mruganie długimi światłami nie sprawi, że korki nagle rozpłyną się w powietrzu.
Czy naprawdę uważasz, że cztery czarne pierścienie na przednim grillu dają Ci automatyczny mandat na ignorowanie jakichkolwiek zasad ruchu drogowego, progów zwalniających oraz znaków ustąpienia pierwszeństwa? Zaparkowanie na dwóch miejscach dla niepełnosprawnych pod lokalnym marketem również zasługuje na osobną nagrodę. Wyglądało to tak, jakbyś porzucił auto w pośpiechu, uciekając przed nadciągającym kataklizmem, podczas gdy po prostu poszedłeś po puszkę taniego napoju energetycznego.
Z tego miejsca pragniemy zaapelować do Twojego instynktu samozachowawczego. Prosimy, udaj się do najbliższego warsztatu, niech mechanik sprawdzi dolewanie oleju, uzupełnij płyn do spryskiwaczy i, błagamy, sprawdź w instrukcji obsługi, do czego służy ta mała dźwignia po lewej stronie kierownicy. Będziemy wdzięczni nie tylko my, ale i całe Podkarpacie. Życzymy szerokiej drogi, wolnych pasów i odrobiny refleksji przy kolejnym zbliżaniu się do ronda. Pamiętaj, że lewy pas to nie jest Twoja własność prywatna, a inni uczestnicy ruchu naprawdę chcieliby dojechać do domu w jednym kawałku. Pozdrawiamy serdecznie i życzymy udanego dolewania oleju!