Takie nietypowe fajne auto, a taki beznadziejny kierowca. Dojeżdża do świateł, na sekundniku jest jeszcze 6-7 sekund, a ten już hamuje i staje, stwarzając niebezpieczeństwo na drodze takim nietypowym manewrem. Chyba, że chce wymusić wypłatę z ubezpieczenia kierowcy jadącego za nim.
Takie nietypowe fajne auto, a taki beznadziejny kierowca. Dojeżdża do świateł, na sekundniku jest jeszcze 6-7 sekund, a ten już hamuje i staje, stwarzając niebezpieczeństwo na drodze takim nietypowym manewrem. Chyba, że chce wymusić wypłatę z ubezpieczenia kierowcy jadącego za nim.