Bezczelnie zostawil auto na stacji przy instrybutorzw grupy orlen spolki skarbu panstwa Polskiego rzeczpospolitej Polski. Musialem wykonac manewr wymijania przed niego zeby zatankowac diesla. Cham wrocil z hotdogiem w mordzie i nawet nie uslyszalem slowa przepraszam, odjechal jak gdyby nigdy nic z szyderczym usmiechem pod nosem.
Polecam wlać normalny olej bo jak przyjeżdża obok to zalatuje smażonymi frytkami