Pozwolę sobie opisać okoliczności, ciemna październikowa noc, droga w wilczycach można rzec, że wyludniona. Ten burak zajeżdża mi drogę z bagażnika wyskakuje jakiś dwóch chłystków i krzyczą „DAR BUD DAR BUD AUAUAU TYLKO DARBUD”, szczerze byłem w szoku. Nie wiem co to miało na celu, jeśli to była jakaś kampania reklamowa to gratuluję kreatywności, a zarazem głupoty.
Biedna instruktorka pilatesu jest niepełnosprawna. :( Ciekawe jak prowadzi zajęcia? :(