Ale jakie wymuszenie?? Zgadzam się że mógł odpuścić i wjechać za nagrywającym. Ale w sumie ładnie przyspieszył i płynnie się włączył nie stwarzając niebezpieczeństwa. Nie rozumiem po co nagrywający bawił się w pedagoga i pouczał a potem dostał jeszcze skurczu w palcach lewej dłoni. Jakaś urażona duma czy co?
Słuchajcie, znam faceta. Mój sąsiad. Mówił mi, że pomylił drogę i popełnił błąd. Nie sądził, że ktoś to wrzuci do sieci. Kiedy się zorientował co zrobił, było juz za późno. Ja bym nie zgłaszała tego na policję, gdyż takich zachowań na drodze jest sporo. Każdy popełnia błedy moi Drodzy.
Zgłaszając swoje nagranie pirata/itp robi się przy okazji szkodę samemu sobie niestety - koszty finansowe i czasowe stawiennictwa się na wezwanie komendy policji właściwej dla miejsca zdarzenia (a jak to jest "zadupie" na drugim końcu Polski?) i (po podaniu swoich danych policji) wydanie siebie/rodziny na ewentualną zemstę zgłoszonego chwasta, któremu udostępnią nasze dane. Powinno się chociaż móc składać zeznania w miejscu zamieszkania/przebywania - jest skype(itp) mogliby zrobić wideokonferencje ze świadkiem zamiast go ciągać po świecie.
Serio piszesz poniższy "Przecinku"? To prawdziwe informacje? Mnie policja Krakowska na właśnie takie pytania o przesłuchanie w miejscu zamieszkania lub zwroty kosztów podróży nic nie odpowiedziała, więc mogłem domniemywać, że nic takiego pozytywnego dla świadka nie ma. A przysłane mi wezwanie na przesłuchanie jako świadek zawierało jedynie groźbę kar w razie nie stawienia się. Jeśli rzeczywiście piszesz prawdę, a nie chciejstwa i marzenia, to chętnie poeliminuję piratów. Na pierwszy rzut pójdzie z DK10 (Skępe z Kujawsko-Pomorskiego), ale tylko wtedy, jeśli faktycznie nie będę musiał się tam udawać osobiście.
wycieczkę na koniec polski?
wystarczy napisać wniosek o przesłuchanie w miejscu zamieszkania
w 99,9% przypadku policja, prokuratury i sądy wyrażają zgodę
koszt: 5,20 zł list + kartka papieru + długopis...
A minus za co? Z własnego doświadczenia piszę. O mało co miałbym w środku tygodnia na swój koszt i za swój urlop wycieczkę z Warszawy do Krakowa i z powrotem, żeby złożyć zeznanie z zobaczenia szaleńca drogowego na cudzym filmiku. Dzięki za takie prawo tylko dla bogatych i mających nadmiar wolnego czasu i brak obowiązków. Dzięki temu szaleniec będzie sobie szalał dalej aż w kogoś na drodze trafi i przestanie.
Boję się takich ludzi na drodze. Piszę to szczerze... mam dwójkę małych dzieci i często z żoną jeździmy po 400-500km. Można całą tę drogę jechać normalnie, aż trafi się taki bezmózgowiec z małym przyrodzeniem, który zatrzyma ruch na autostradzie. Nieszczęście gotowe. OBYŚ SZCZEZŁ!
, wszystko prawda oprócz niebezpiecznego hamowania, którego chyba nigdy nie widziałeś i zatrzymania bez trójkąta, trójkąt wystawiamy tylko w razie wypadku/ awarii, on najwidoczniej pomylił pasy i nie zauważył że ten służy do skrętu, kretyn to prawda, ale nie szkodliwy myślę że aż taka nagonka jest niepotrzebna
Niebezpieczne hamowanie 500 zł.
Tamowanie ruchu 200 zł.
Brak kierunkowskazu gdy zmieniał pas na prawy 200 zł.
Zatrzymywanie się na drodze ekspresowej/autostradzie bez przyczyny i bez wystawienia trójkąta 250 zł.
Brak kierunkowskazu przy włączaniu się do ruchu/zmiany pasa ruchu 200 zł.
Jazda po powierzchni wyłączonej z ruchu 250 zł.
Łącznie 1600 zł i sporo punktów.
Pozdrawiam pirata drogowego jeśli już wie ile dostanie po tym jak autor zgłosi to nagranie :)
Ale jakie wymuszenie?? Zgadzam się że mógł odpuścić i wjechać za nagrywającym. Ale w sumie ładnie przyspieszył i płynnie się włączył nie stwarzając niebezpieczeństwa. Nie rozumiem po co nagrywający bawił się w pedagoga i pouczał a potem dostał jeszcze skurczu w palcach lewej dłoni. Jakaś urażona duma czy co?