Jechałem za Volkswagenem Golfem 6 i widziałem, jak na rondzie kierowca patrzył w telefon, zamiast na drogę. W pewnym momencie uderzył w tył auta przed sobą, bo nie zauważył, że ono zwalnia. Po zatrzymaniu zaczął się jeszcze kłócić, twierdząc, że nic nie zrobił.
Wyglądało jednak na to, że odczuł skutki tej kolizji, bo później musiał przyjąć 20 czopków na raz
Jechałem za Volkswagenem Golfem 6 i widziałem, jak na rondzie kierowca patrzył w telefon, zamiast na drogę. W pewnym momencie uderzył w tył auta przed sobą, bo nie zauważył, że ono zwalnia. Po zatrzymaniu zaczął się jeszcze kłócić, twierdząc, że nic nie zrobił.
Wyglądało jednak na to, że odczuł skutki tej kolizji, bo później musiał przyjąć 20 czopków na raz