Chłopak z tego samochodu (czerwone clio) umawia się na spotkania na aplikacjach randkowych dla gejów.
Lecz nie w tym rzecz.
Poprosił o spotkanie w jego samochodzie.
Zainicjował całowanie.
Mówił, jak bardzo mu się druga osoba podoba.
Umówił się także na kolejny dzień — na coś więcej.
W międzyczasie pisał na aplikacji randkowej dla gejów, jak bardzo nie może się doczekać spotkania, że druga osoba powinna oszczędzać mleczko dla niego itp.
Po spotkaniu w tym właśnie samochodzie, po weryfikacji i po całowaniu się w tym właśnie samochodzie, umówił się na kolejne spotkanie na konkretną godzinę w konkretnym miejscu (sam to zainicjował).
Po czym… w ogóle nie przyszedł na spotkanie, zero odpowiedzi, zero uprzedzenia, zero przeprosin.
Warto jeszcze wskazać, że twierdzi w rozmowie, że urodził się w 2003 r., ale aplikacja podaje informację, że ma zaledwie 20 lat.
Manipulacja?
Nie polecam.
Geje z grindra, naprawdę nie ma sensu marnować czasu na kogoś takiego.
Już nie mówiąc nawet o tym, że niby taki religijny: Maryjka na szyi, a na lusterku tego auta Jezus.
Chłopak z tego samochodu (czerwone clio) umawia się na spotkania na aplikacjach randkowych dla gejów.
Lecz nie w tym rzecz.
Poprosił o spotkanie w jego samochodzie.
Zainicjował całowanie.
Mówił, jak bardzo mu się druga osoba podoba.
Umówił się także na kolejny dzień — na coś więcej.
W międzyczasie pisał na aplikacji randkowej dla gejów, jak bardzo nie może się doczekać spotkania, że druga osoba powinna oszczędzać mleczko dla niego itp.
Po spotkaniu w tym właśnie samochodzie, po weryfikacji i po całowaniu się w tym właśnie samochodzie, umówił się na kolejne spotkanie na konkretną godzinę w konkretnym miejscu (sam to zainicjował).
Po czym… w ogóle nie przyszedł na spotkanie, zero odpowiedzi, zero uprzedzenia, zero przeprosin.
Warto jeszcze wskazać, że twierdzi w rozmowie, że urodził się w 2003 r., ale aplikacja podaje informację, że ma zaledwie 20 lat.
Manipulacja?
Nie polecam.
Geje z grindra, naprawdę nie ma sensu marnować czasu na kogoś takiego.
Już nie mówiąc nawet o tym, że niby taki religijny: Maryjka na szyi, a na lusterku tego auta Jezus.