Umiesz czytać, amebo? Na całym terenie myjni, przy stanowiskach, unosiła się mgiełka, nikt nikogo nie ochlapał. Trafiła tutaj bo zaczęła krzyczeć także na innych ludzi, w tym na mnie, podczas gdy czekałem aż piana aktywna zadziała. Współczuję jeśli uważasz, że taki Jeep może wzbudzać zazdrość :D
jak by mnie ktoś ochlapał to też by opierdziel dostal albo listwe na pysk. Jak by bylo jakies stare punto to bys nie wrzucil ale dupka zabolala że komus sie powodzi xdd
Jedyne co mnie boli to Twoja głupota, a 4 letni Compass nowy - według Twoich standardów ;). Co do sytuacji, baba najpierw zaczęła krzyczeć na gościa, bo dostała mgiełką przechodząc obok stanowiska do mycia, a następnie wulgarnie zwracała się do osób, które myły pojazdy na innych stanowiskach, tutaj akurat bez powodu. Na końcu wjeżdżała „na 20 razy”, więc nie tylko z nerwami ma problem :)
Niezrównoważona psychicznie baba (nie kobieta) za kółkiem Jeepa. Jak masz problemy z utrzymaniem nerwów na wodzy to siedź w domu.