Zawsze mnie zastanawia gdzie takie robole w Oplach albo innych Skodach wartych 3-4 tysiące złotych się tak spieszą? Boją się, że w Biedronce im piwo na promce wykupią? A może obawiają się, że telewizor z domu ucieknie i chcą jak najszybciej usiąść w swoim starym, zapierdzianym fotelu? Kredyciarz w aucie za 300 koła to przynajmniej wiadomo, że musi zapieprzać jak niewolnik, bo inaczej komornik zlicytuje mu nową Bawarkę albo Audi. No ale w przypadkach perełek wartych mniej niż średnia krajowa to już jest zagadka.
Opowiadasz jakieś pierdy ,a sam łamiesz przepisy, zamiast zjechać po wyprzedzaniu na prawy pas, bo mamy obowiązek jazdy po prawej. Ciągniesz się 130 na lewym pasie blokując pojazdom jadącym szybciej.
Zawalidroga jesteś i tyle
uważaj, bo ci w tym gownianym aucie za pół wypłaty koło odleci.