Typowy grubawy Janusz z Cebuli mający wszystko i wszystkich gdzieś. Zaparkował rozpadającego się opla astrę kombi na terenie prywatnym, na parkingu dla klientów sklepu, i nie uiścił naliczonej opłaty parkingowej. Kazał sobie iść na policję. Wniosek o dane kierowcy skierowano do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Niech ludzie nauczą się respektować prawo. W kurtce pozew.
sraty pierdaty