Wynika, że osoba która miała ustąpić pierwszeństwa (linia przerywana z prawem) jest na środku jezdni, którą porusza się osoba robiąca fotkę. No chyba, że uważasz że jechali w tym samym kierunku a samochód na zdjęciu wpadł w poślizg i go obróciło?
Dnia Pańskiego czwartego kwietnia (04.04) godziny szesnastej zero dziewięć (16:09) wymusił Pan pierwszeństwo na wjeździe na Fasty (szosa Knyszyńska) na samochodzie marki KIA modelu Stinger koloru niebieskiego. Naraził Pan w ten sposób życie nie tylko swoje ale i również ludzi siedzących na pokładzie nikomu niewinnego samochodu poruszającego się zgodnie z panującymi przepisami. Umiejętności kierowcy samochodu marki KIA pozwoliły na uniknięcie ewentualnej kolizji, jednakże warto zaznaczyć, że to Pańska arogancja i brak umiejętności doprowadziły do zaistniałej sytuacji. Zauważalny był Pana gest ręką wskazujący na Pańską skruchę, jednakże w chwili, w której jest Pan na tak zwanej "linii strzału" takie zachowanie jest nie na miejscu. Zamiast pchać się pod koła jadącej śmierci powinien Pan dołożyć wszelkich starań aby nie dopuścić do eskalacji tejże sytuacji. W mojej opinii nie powinien Pan dalej posiadać prawa jazdy oraz prowadzić jakichkolwiek pojazdów mających więcej niż jedno koło. Jest Pan zagrożeniem w ruchu lądowym i jestem pewien że jeśli nie skłoni się Pan do jakichkolwiek refleksji doprowadzi Pan do kolizji, w której ktoś ucierpi. Jest Pan chory.
I po co tak komplikować ten komentarz? Nie można było napisać tego krócej żeby wszyscy szybko zrozumieli o co chodzi? Po co umieszczać takie zbędne informacje jak godzina czy twoja opinia o nim?
Chyba ty się posrałeś, bo zaraz po niebezpiecznym wymuszeniu pierwszeństwa, po którym mogła stać się krzywda wielu osobom skręciłeś na stację. Przeprosiny w takiej sytuacji nie przywróciłyby nikomu zdrowia.
ziomek to jest mitsubishi ,a nie kia