Kierowca tego auta jakoś w styczniu potracił mnie lusterkiem jadąc w strefie zamieszkania przepychając się obok Lewiatana, pomimo tego, że jako pieszy miałem pierwszeństwo. Uciekł, nawet nie zwolnił. Ramie bolało mnie przez kilka dni i miałem siniaka. Brawo kierowco tego zgnitego Subaru.
Kierowca tego auta jakoś w styczniu potracił mnie lusterkiem jadąc w strefie zamieszkania przepychając się obok Lewiatana, pomimo tego, że jako pieszy miałem pierwszeństwo. Uciekł, nawet nie zwolnił. Ramie bolało mnie przez kilka dni i miałem siniaka. Brawo kierowco tego zgnitego Subaru.