Wybrane komentarze

WGR 02733 2017-03-16 19:11:28

No i koniec jazdy i siniaki. http://tvnwarszawa.tvn24.pl/ulice,news,radzyminska-zablokowana-po-wypadku-dziecko-i-dorosly-w-szpitalu,226791.html
Oceń komentarz:
0
+
-
WGR 00397 2017-03-07 23:28:04

Jak widać za ogarnięty/a, to on/ona nie jest...
Oceń komentarz:
66
+
-
WGR 1253 2017-03-19 14:36:54

uprawia seks w lasku ,jego i jej sprawa ,tylko śmiecie i plemniki w kondomach niech zabierają ze SOBĄ!!!!!!!!!!!
Oceń komentarz:
1
+
-
WGR 00397 2017-03-10 23:11:05

Tak widzę wszyscy wieszają psy na kierowcy Renault, wszyscy powołują się na "życzliwości", itp.
Tymczasem chyba warto przypomnieć, że bezwzględne pierwszeństwo mają PRZEPISY ruchu drogowego. Od początku:
- cofający ma OBOWIĄZEK upewnić się, że nie spowoduje zagrożenia i USTĄPIĆ pierwszeństwa innym uczestnikom ruchu
- po drugie, jadąc takim zestawem POWINIEN sobie zapewnić pomoc drugiej osoby. To, że jedzie takim kolosem nie oznacza, że wszyscy mają mu zmiatać z drogi. Nie ma takiego handicapu samochód osobowy, dostawczak, autobus, tak samo ciągnik siodłowy i to z naczepą
- po trzecie: niektórzy tutaj chyba nie wiedzą, do czego służą światła awaryjne i żeby było zabawniej: drugie słowo dobitnie i wprost tłumaczy przeznaczenie tych świateł. Jak widać dla "zawodowców" to nadal za mało.
Nie wiedziałem, że światła awaryjne i cofania włączone jednocześnie są umocowane w PoRD, chyba mamy drugi Sejm i Senat tutaj!
- idziemy dalej: słowa o próbie, czy wręcz o celowym wymuszaniu odszkodowania - pozostawiam bez komentarza
- na zakończenie: empatia? Poczytajcie sobie najpierw co to oznacza i znajdźcie mi to słowo w PoRD. To, że ktoś cofa, to nie oznacza, że wszyscy mają mu zmiatać z drogi! Tym bardziej, że przy włączonych awaryjnych i światłach cofania, wielu by zbaraniało, co innego przy włączonym kierunku.
Jazda na ulicach, to nie tylko prawa, ale obowiązki! Liczy się co jest w przepisach, a nie w zwyczajach, a tym bardziej to, że inny samochód ma większe gabaryty!
Oceń komentarz:
8
+
-
WGR 00397 2017-03-10 09:05:24

Patrząc na takie przypadki, zastanawiam się czy w ruchu drogowych nie powinno być wprowadzonych sądów morskich.
Przepisy a odpowiedzialność na morzu to dwie kwestie które wprawdzie się zazębiają... ale nie wszystko jest oczywiste.
Jeśli statek A ma pierwszeństwo nad statkiem B ale doskonale widzi błąd statku B i nie robi absolutnie nic by uniknąć kolizji na morzu (brak sygnałów dźwiękowych, brak manewru wymijania, zwyczajnie płynie "na kolizję")... może ponieść nawet większe konsekwencje od statku B.

Tutaj mamy właśnie taki przykład - SUV doskonale widzi co się dzieje, ma czas, miejsce i możliwość uniknięcia kolizji lub przynajmniej naciśnięcia klaksonu - nie zrobił absolutnie nic.
Zasługuje na większą karę niż kierowca ciężarówki.
Oceń komentarz:
8
+
-

Więcej komentarzy »


Strony: 1, ..., 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, ..., 456
Tablice rejestracyjne:
Strony: 1, ..., 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, ..., 456

Szukaj

Najgorsi kierowcy w marcu

  1. DW 8G477
  2. PGN 323FL
  3. PO 2H420
  4. PO 6S587
  5. CMG 1G36
  6. PO 929GY
  7. WG 74455
  8. PK 2152C
  9. LU 4168V
  10. WD 9082K
Zobacz rankingi kierowców z poprzednich miesięcy »
Ostatnio wyszukiwane: