Nie pozdrawiam tego kierowcy.
W końcu zrobiła się piękna pogoda, a wraz z nią na drogach pojawił się też wariat. Jechałam sobie spokojnie, słuchając muzyki i ciesząc się słońcem, gdy nagle jakiś wariat prawie wjechał mi w tył auta. Kiedy dałam mu gestem do zrozumienia, żeby się uspokoił i zachował dystans, w odpowiedzi zaczął demonstracyjnie i z absurdalną agresją zjadac parówkę? jakby to miało cokolwiek udowodnić. Najwyraźniej nie przypadłam mu do gustu.
Postanowiłam skręcić, żeby zgubić go, ale na tym cyrk się nie skończył. Delikwent wraz ze swoim równie osobliwym, lekko przygarbionym kolegą zaczęli urządzać sobie jakieś groteskowe przedstawienie z swoimi parówkami.
Naprawdę. ludzie na drogach potrafią zaskoczyć. I to niestety nie zawsze pozytywnie.
Nie pozdrawiam tego kierowcy.
W końcu zrobiła się piękna pogoda, a wraz z nią na drogach pojawił się też wariat. Jechałam sobie spokojnie, słuchając muzyki i ciesząc się słońcem, gdy nagle jakiś wariat prawie wjechał mi w tył auta. Kiedy dałam mu gestem do zrozumienia, żeby się uspokoił i zachował dystans, w odpowiedzi zaczął demonstracyjnie i z absurdalną agresją zjadac parówkę? jakby to miało cokolwiek udowodnić. Najwyraźniej nie przypadłam mu do gustu.
Postanowiłam skręcić, żeby zgubić go, ale na tym cyrk się nie skończył. Delikwent wraz ze swoim równie osobliwym, lekko przygarbionym kolegą zaczęli urządzać sobie jakieś groteskowe przedstawienie z swoimi parówkami.
Naprawdę. ludzie na drogach potrafią zaskoczyć. I to niestety nie zawsze pozytywnie.