wypłosz wychodzi z samochodu jak przytulam sie z dziewczyna i krzyczy do mnie „eeej co tam maaasz?” kiedy postanowilismy sie oddalic od niego to wsiadł w auto wlaczyl szarpanine na glosniki i zaczal krzyczec „J*BAĆ LEWAKÓÓÓÓW” i odjechal z piskiem opon. Radze na niego uważać nie pozdrawiam łysego wyplosza zza kierownicy
wypłosz wychodzi z samochodu jak przytulam sie z dziewczyna i krzyczy do mnie „eeej co tam maaasz?” kiedy postanowilismy sie oddalic od niego to wsiadł w auto wlaczyl szarpanine na glosniki i zaczal krzyczec „J*BAĆ LEWAKÓÓÓÓW” i odjechal z piskiem opon. Radze na niego uważać nie pozdrawiam łysego wyplosza zza kierownicy