Bydgoska ameba pierwszy raz wyjechała poza swoją zabitą dechami dziurę w dupie, zobaczyła 3 pasy na autostradzie i kurczowo się trzyma środkowego bo ciężko jest jej odróżnić lewo od prawa, a zrozumienie komunikatów o trzymaniu się prawego pasa jest dla niej całkowicie niewykonalne. Przy próbie wyprzedzenia tego osobnika o inteligencji mebla ogrodowego, przyspiesza, zajeżdża drogę i macha rękami jak szympans z parkinsonem, zapewne przekazując jakieś znaki zrozumiałe jedynie dla równie niedorobionych mieszkańców jego zadupia. Ogółem radzę omijać tego kierowcę szerokim łukiem bo przy takim poziomie znajomości przepisów i umiejętności jazdy, może niedługo skończyć w jakimś skipie.
Bydgoska ameba pierwszy raz wyjechała poza swoją zabitą dechami dziurę w dupie, zobaczyła 3 pasy na autostradzie i kurczowo się trzyma środkowego bo ciężko jest jej odróżnić lewo od prawa, a zrozumienie komunikatów o trzymaniu się prawego pasa jest dla niej całkowicie niewykonalne. Przy próbie wyprzedzenia tego osobnika o inteligencji mebla ogrodowego, przyspiesza, zajeżdża drogę i macha rękami jak szympans z parkinsonem, zapewne przekazując jakieś znaki zrozumiałe jedynie dla równie niedorobionych mieszkańców jego zadupia. Ogółem radzę omijać tego kierowcę szerokim łukiem bo przy takim poziomie znajomości przepisów i umiejętności jazdy, może niedługo skończyć w jakimś skipie.